RABINDRANATH TAGORE – NAJWYŻSZA CENA
»Szukam, kto by mnie kupił!« wołałem,
idąc rankiem po brukowanym gościńcu.
Ukazał się król z mieczem w dłoni,
jadący na wozie bojowym.
Wziął mnie za rękę i rzekł:
»Kupię cię za swoją potęgę«.
Ale potęga jego była niczym i odjechał na swoim rydwanie.
W upalne południe drzwi domów były szczelnie pozamykane.
Szedłem krzywym zaułkiem.
Wyszedł starzec z workiem złota.
Zastanowił się i powiedział:
»Kupię cię za pieniądze«.
Zaczął jedną po drugiej odważać swoje monety,
ale ja pokazałem mu plecy.
Nadszedł wieczór.
Żywopłot wokół ogrodu obsypany był kwieciem.
Wyszła piękna dziewczyna i powiedziała:
»Kupię cię za jeden uśmiech«.
Uśmiech jej zblakł i roztopił się we łzach,
i samotna odeszła na powrót w ciemność.
Słońce miotało na piasku
i fale morskie załamywały się kapryśnie wzdłuż brzegu.
Dziecko siedziało bawiąc się muszelkami.
Podniosło głowę, jak gdyby mnie rozpoznało i rzekło:
»Kupię cię za nic«.
Więc dla zabawy ugodziłem się z dzieckiem i stałem się przez to wolnym człowiekiem
